biuro@fidom.pl    |    Przemysław Fiałkowski +48 516 172 575 pol-ang    |    Bartłomiej Domowicz +48 516 172 765

wynajem mieszkania czy kupno?

W Polsce, w przeciwieństwie do na przykład Niemiec czy innych krajów Europy Zachodniej, wynajem mieszkań ma raczej złą prasę. To zapewne wina stosunkowo wysokich cen najmu (w relacji do rat kredytu, którymi spłaca się własne „M”) a także faktu, że w Polsce praktycznie nie funkcjonują jeszcze tanie mieszkania na wynajem. Mimo wszystkich znaczących niedogodności wynajem bywa czasem całkiem opłacalną opcją. Dlaczego? 

Wynajem: mniejsze koszty, mniej zachodu

W tej chwili większość osób, która chciałaby zakupić własne mieszkanie musi posiłkować się kredytem. Oznacza to poważne zobowiązanie finansowe na nawet 30 lat. Wielu kredytobiorców będzie spłacać zadłużenie do emerytury. A trzeba pamiętać jeszcze, że raty kredytu mogą mocniej uderzyć po kieszeni np. poprzez wzrost wielkości WIBOR, a stabilna praca na etacie dla wielu jest trudno osiągalna. Do tego uwzględnić trzeba koszty okołotransakcyjne – kto chce kupić własne mieszkanie musi uwzględnić w budżecie opłaty notarialne, opłaty sądowe (wpisy do księgi wieczystej to koszt 200 zł) oraz poboczne koszty bankowe takie, jak np. ubezpieczenie kredytu. Jeżeli w grę wchodzi zakup mieszkania z drugiej ręki to trzeba uwzględnić też podatek od czynności cywilnoprawnych, czyli 2% wielkości transakcji. Wynajem jest opcją znacznie mniej absorbującą – wybiera się lokum, podpisuje umowę i płaci czynsz wraz z opłatami. Zawsze można też w miarę szybko zmienić lokalizację jeżeli okaże się, że okolica bądź uciążliwe sąsiedztwo nam nie odpowiada. Wynajem jest niezobowiązujący i sprzyja mobilności zawodowej, bo pozwala na szybkie przeprowadzki z miasta do miasta. 

 

„Na swoim” aż do odwołania


Komu zatem opłaca się wynajmować? Każdy powinien ocenić sam – ta opcja zdaje się być odpowiednia dla ludzi bardzo młodych, którzy na dany moment nie planują zakładać rodziny, ani wiązać się na dłużej z danym miastem. Z drugiej strony wynajem ma bardzo poważną wadę, która mocno dezawuuje jego zalety: nie jest inwestycją.

– Osoby kupujące mieszkanie stają się właścicielami nieruchomości, którą mogą sprzedać czy zostawić w spadku – mówi Przemysław Stefanowski z PBG Erigo – Z naszych obserwacji wynika, że zainteresowanie kupnem, zwłaszcza większych 3 pokojowych mieszkań przejawiają najczęściej osoby o ustabilizowanej sytuacji życiowej, zwykle posiadające już dzieci – dodaje P. Stefanowski.

Wynajmujący płacą spore pieniądze, ale nawet po latach płacenia za najem nie będą posiadać ani metra kwadratowego mieszkania. Dodatkowo zdani są na łaskę i niełaskę właściciela lokalu. Nie bez znaczenia jest także poczucie bezpieczeństwa i bycia „na swoim”. Osoby, które wynajmują mieszkanie muszą liczyć się z tym, że właściciel może znienacka wypowiedzieć im umowę i trzeba będzie szukać czegoś innego. Taka tułaczka jest bardzo męcząca i kłopotliwa – dlatego wynajmowanie sprawdza się zwykle tylko jako opcja przejściowa. Własne lokum to najbardziej stabilna opcja, która korzystna jest zwłaszcza dla tych, którzy wiążą swoją przyszłość z danym miastem i chcą budować kapitał na przyszłość np. z myślą o dzieciach. 

PBG Erigo

oprac. e-gposodarka.pl